Autakra, historia pewnej włóczęgi

Drogi Czytelniku,


historia zawarta na stronach tej książki właściwie mogła być prawdziwa. Z drugiej jednak strony, nie znajdzie się nikt, kto przyznałby się publicznie do wypadków w niej zawartych. Zresztą jeśli Ty sam kiedyś ją przeczytasz, to stwierdzisz, że chyba nie… to nie mogło wydarzyć się naprawdę.


Zostańmy w takim razie przy wygodnym stwierdzeniu, że to jest po prostu literacka fikcja. A jeśli to fikcja, no cóż, wtedy najlepiej wygodnie rozsiąść się w fotelu, zaparzyć aromatyczną kawę, wyjrzeć przez okno na burą i pokręconą rzeczywistość i przenieść się (co może na początku wydać się niewyobrażalne) w jeszcze bardziej dziwaczne czasy, w których ta opowieść się rozgrywa.


Udanych przenosin z obecnego, kuriozalnego świata do czasów jeszcze większych absurdów, gdy dwóch desperatów wyrwało się z zamknięcia w swoją podróż życia,


Leon Pirs